niedziela, 16 lutego 2014

ROZDZIAŁ 10

Obudziłam się w nie swoim pokoju i nie w swoim łóżku. Rozejrzałam się dookoła. Pokój Nialla. Przypomniałam sobie, że razem z nim tu przyjechałam. Musiałam zasnąć. Miałam potargane włosy, a mój kok zamienił się w sama nie wiem co. Przeczesałam je ręką i podeszłam do stojącej obok łóżka szafy. Ściągnęłam z siebie koszulę i założyłam jedną z koszulek Nialla. Zastanawiałam się tylko, gdzie on jest. Zarzuciłam na siebie jego bluzę i poszłam na dół. Oby tylko był w domu, bo jak nie to nie daruję mu tego. 
- Ślicznie wyglądasz w moich ciuchach.- usłyszałam za sobą, a gdy się odwróciłam zobaczyłam Nialla. Patrzał na mnie tymi swoimi oczami. Uśmiechnęłam się do niego.- Nie chciałem cię budzić. Tak słodko wyglądasz kiedy śpisz.- na moją buzię wkradł się rumieniec. 
- Która jest godzina?- spytałam.
- Po 19, a co?
- Co?! Muszę już wracać do domu!- oznajmiłam jak poparzona.
- Możesz zostać u mnie.- zaproponował. Znowy ten łobuzerski uśmieszek. Ja już wiem co on kombinuje. Niech sobie za dużo nie wyobraża.
- To nie jest dobry pomysł.
- Proszę! Będzie fajnie.- nalegał, ale tak łatwo mu nie ulegne.- Obiecuję, że będę spał na kanapie.
- No dobrze.- blondynek bardzo się z tego powodu ucieszył.- Ale pojedziemy do mojego domu po jakieś ciuchy.- pokiwał tylko głową, że się zgadza i po chwili siedzieliśmy już w samochodzie. Dojechaliśmy do domu. Niall został w aucie. Pobiegłam szybko wziąść ubrania, kosmetyki i szczotkę do włosów. Wróciłam do chłopaka i ponownie pojechaliśmy do jego domu. Zaniosłam torbę z moimi rzeczami na górę. Kiedy wiązałam włosy poczułam czyjeś ciepłe ręcę na moich biodrach. Nie musiałam się zastanawiać do kogo należały. Odwróciłam się przodem do Nialla. Byliśmy tak blisko, że nasze czoła się stykały. Brzuch bolał mnie coraz mocniej. W końcu Niall złączył nasze usta w namiętnym pocałunku. Podniósł mnie i przywarł do ściany. Oplotłam moje nogi wokół jego sylwetki. Nie chciałam przerywać tego momentu.
Blondyn przeniosł nas na łóżku. Usiadłam na nim okrakiem nadal całując. 
- Nawet nie wiesz jak bardzo tego chciałem- wyszptał mi do ucha przerywając na chwilę pocałunek.- Tak bardzo cię kocham. 
Z moich ust wydobył się cichy jęk, kiedy blondyn złapał moje pośladki. Przygryzłam jego wargę, co mu się spodobało. Całowaliśmy się jeszcze przez długi czas, kiedy zadzwonił mój telefon. Tyler. Oderwałam się od Nialla i odebrałam.
- Stęskniłeś się?- zapytałam oburzona.
- Jakby. Wracam za miesiąc.- super. Poczułam jak Niall całuje mnie w szyje. Zachichotałam.- Wszystko okey?
- Emm...tak.- odpowiedziałam odpychając chłopaka.
- To dobrze. Muszę kończyć. Kocham cię.
- Ja ciebie też. Pa!- powiedziałam i się rozłączyłam. 

- Debilu!- krzyknęłam do niego. Ten tylko się zasmiał i już miał mnie pocałować, ale mu uciekłam. Zbiegłam na dół do kuchni. Blondyn był szybszy bo od razu znalazł się przede mną. 
- Pożałujesz tego!- parsknęłam śmiechem. Posadził mnie na blacie i oparł ręcę o moje nogi. Byłam tyle niska od niego, że nawet jak siedziałam na blacie nie byłam z nim na równi.- Wychodzimy dzisiaj. 
- Gdzie?- spytałam zaskoczona słowami mojego chłopaka. Tak. MOJEGO. 
-Na imprezę. Przy okazji poznasz moich przyjaciół. Będą ze swoimi dziewczynami, więc się dogadacie.- wyjasnił. Impreaz w dniu, kiedy dopiero co wyszedł ze szpitala. Nie podobał mi się ten pomysł, ale nie mogłam mu tego zabronić. Czuł się już bardzo dobrze, a jeszcze lepiej wyglądał.
- Ale nie mam się w co ubrać.- oznajmiłam ze smutkiem. Pocałował mnie i poszedł na górę. Po chwili wrócił z przepiękną, czerwoną sukienką w ręku i jakąs torbą.- Skąd ją wziąłeś?
- Wstałem o wiele wcześniej od ciebie.- nie musiał za dużo wyjaśniać, żebym się domyśliła, że kupił ją dla mnie. Jest taki kochany.- Mam nadzieję, że ci sie spodoba. Idź na górę i się przebierz. Zaraz wychodzimy.- pocałowałam go przelotnie i popędziłam na górę. W torbie znajdowały się czerwone buty i biżuteria. Muszę przyznać, że gust to on ma.
Ściągnęłam z siebie ciuchy. Szybko się odświezyłam i ubrałam na siebie prezent od Nialla. Sukienka oraz buty psaowały idealnie! Pomalowałam się i zeszłam na dół, gdzie czekał już Niall. Miał na sobie białą koszulkę, na to czarną bejsbollówkę i czarne rurki. Wyglądał normalnie, ale nieziemsko. Kiedy mnie zobaczył otworzył szeroko usta. 
- Wyglądasz przepięknie!- sprawił mi komplement i przyciągnął do siebie. Połączył nasze usta.- Mam nadzieję, że nikt na tej imprezie nię będzie sie do ciebie kleił. Jesteś tylko moja.
- A ja mam nadzieję, że nie będę musiała być zazdrosna.- uprzedziłam go i wyszliśmy z domu. Po pół godzinie znaleźliśmy się pod klubem. Razem z Niallem minęliśmy ochroniarzy i weszliśmy do środka. Niall zaprowadził mnie do stolika, przy którym siedzieli jego przyjaciele. Było tam 4 chłopaków i 3 dziewczyny. Blondyn przedstawił mnie wszystkim. Dowiedziałam się, że Perrie (jeśli dobrze pamiętam) jest dziewczyną Zayna, Sophia Liama, a Eleanor Louisa. Tylko chłopak z burzą loków na głowie siedział samotny. Był słodki. Miał niski, ochrypłu głos, ale przyjemnie się z nim rozmawiało. Wszyscy poszli na parkiet, a ja zostałam sama. Niall wraz z Harrym poszli zamówić dla nas drinki. Siedziałam i obserwowałam tańczących i pijanych już ludzi. 

- Co taka ślicznotka robi tu sama?- odwróciłam głowe i zobaczyłam jakiegoś chłopaka. Był mniej więcej we wzroście Nialla. Miał krótkie, blond włosy sięgające mu za uszy. Ubrany był w jakąś długą, czarną kurtkę. Na głowie miał kaptur. Jego koszulka odsłaniała częśc klatki piersiowej, na której było pełno tatuaży. Wyglądał dość groźnie. 
- Nie jestem tu sama.- odparłam przestraszona. Chłopak się do mnie przysunął. 
- To gdzie jest ten szczęściarz?- spytał i położył rękę na moim udzie. Modliłam się, żeby Niall tu przyszedł. Bałam się.







_________________________________________________________________________

TAK JAK MÓWIŁAM, JEST ROZDZIAŁ 10! JAK JUŻ WIECIE BĘDĘ KONTYNUOWAŁA PISANIE INNEGO BLOGA. NIE WIEM KIEDY DOKŁADNIE POJAWI SIĘ ROZDZIAŁ NA NIM, ALE NA PEWNO NIEDŁUGO :D DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE KOMENTARZE TU I TAM! <3 CZYTASZ=KOMENTUJESZ! ;*

2 komentarze:

  1. AAAAA .... !!!!! będziesz pisała też tamten ... aaa !!!!!!!! Kocham hahah <333 :**** Rozdział przecudny :******** !!!! <33333 Pozdrawiam gorąco ! :**

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochammm <33333333 aaaaaaaaa bedzieszz pisała dalejjj aaaaaaaaaaaaaaaa <3 omgg przepiekny rozdział sorki że dopiero teraz komentuje ale nie miałam czasu kochamm aaaaaaaaaaa <333

    OdpowiedzUsuń